elvis



3 komentarze:

lennoniada pisze...

cóż za zmysłowa piękność, paski na sukience, tak ładnie podkreślają jej kobiece kształty...

a Elvis...? sprytnie się schował w kłębach tytoniowego dymu ;)

Miopuri pisze...

To jest cholernie miło zdecydowane.
nie ma tu grama sentymentów, chociaż przyciąłem komara próbując się rozczytać z dymu.
krótka ilustracja na dotyk, w najlepszym, skrótowym estetycznie języku i guście, jak haiku.

just good :)

Anonimowy pisze...

This is great and I just bloody love it! Why Elvis though?